galeria zdjęć 

Wycieczka piesza w Tatry Bielskie

 

Pasja wędrowania zawiodła nas w minioną niedzielę, w ostatni dzień sierpnia, w Tatry Bielskie (Bielanske Tatry). Nazwę - to ustawione poprzecznie do głównej grani Tatr, pasmo górskie zawdzięcza miejscowości Biała Spiska, do której należała niegdyś centralna i wschodnia połać tamtejszych pastwisk i lasów. Tatry Bielskie zbudowane są z podatnych na zjawiska krasowe skał osadowych – głównie wapieni, margli i dolomitów. Stąd, znajduje się tam wiele jaskiń, rekord długości należy do Jaskini Bielskiej (ponad 3800 m), najgłębsza zaś jest Jaskinia Strzystarska w Hawraniu (-201 m). Na granicy Tatr Bielskich i Wysokich – w okolicach Przełęczy pod Kopą występuje najstarsza znana w Tatrach skała osadowa, zwana zlepieńcem koperszadzkim , a w przeszłości wydobywano tam rudę miedzi – chalkopiryt (CuFeS2). Wietrzejące kamienie dają urodzajne gleby, na których rozwija się bujnie roślinność, znacznie bogatsza, niż w Tatrach Wysokich. Flora Tatr Bielskich od dawna była przedmiotem zainteresowania i badań botaników, a po rośliny lecznicze od zawsze zachodzili tam dawni alchemicy i najróżniejszej maści znachorzy, zielarze i korzeniarze. Szczególne zainteresowanie wzbudzał wśród nich arcydzięgiel litwor (Archangelica officinalis) – potężna, rozłożysta roślina z rodziny baldaszkowatych  rosnąca nad potokami, dająca rzekomo czarodziejską moc. Wszystko to sprawiło, że z ciekawością i nadzieją oczekiwałem na możliwość zapoznania się z tym, owianym nimbem tajemnicy, czarownym ogrodem. 

Nasza wędrówka zaplanowana była w poprzek pasma - z Przełęczy Ździarskiej, dolinami  Reglaną i Szeroką, przez Szeroką Przełęcz Bielską i Szalony Przechód, następnie - Doliną Białych Stawów, dalej zielonym szlakiem do schroniska Szarotka i Doliną Czarną Rakuską w kierunku Tatrzańskiej Kotliny.

Szlak turystyczny Doliną Reglaną biegnie szeroką drogą, wzdłuż  ukrytego w łanach łopianu potoku. Ścieżka prowadzi przez Polanę pod Głośną Skałą, nad którą górują efektowne dolomitowe skały. Sama polana to rozległa łąka, wypasana kiedyś przez owce, a obecnie porośnięta roślinami synantropijnymi. Na wprost znajduje się spiczasta Łasztowica (1450 m n.p.m.) – ostoja wielu rzadkich gatunków roślin, zaś na pd. zach. błyszczą białe zerwy Głośnej Skały (1545 m n.p.m.). Niestety nie udało nam się potwierdzić często głoszonego wierzenia, że powtarza ona echo nawet kilkanaście razy. Spostrzegawczy turysta może zauważyć zjawiska krasowe, których efektem jest to, że w niektórych miejscach Reglanego Potoku woda zanika (to tzw. ponor), aby w innych wypłynąć na powierzchnię (wywierzysko). Powyżej polany ścieżka pnie się orograficznie lewą stroną doliny wśród upłazów, krzewów, zarośli jarzębiny i kosówki, gdzieniegdzie rośnie wierzba śląska oraz charakterystyczne dla podłoża wapiennego paprocie – zanokcica skalna i paprotka zwyczajna. Udało nam się również dostrzec należący do rodziny astrowatych relikt epoki lodowcowej, szarotkę alpejską (Leontopodium alpinum) - florystyczny symbol Tatr. Powyżej otwiera się przestronna Dolina Szeroka (1600 – 1800 m n.p.m.), stanowiąca kocioł polodowcowy wcięty pomiędzy pn. odnogi Płaczliwej Skały i Szalonego Wierchu. Dno doliny porośnięte jest ziołoroślami z arcydzięglem, miłosną górską i modrzykiem. Spotkaliśmy tam spory kierdel kozic (ponad 20 sztuk), w którym urokiem wyróżniały się młode koźlęta. Kozice nie okazywały strachu, z zawodowa rutyną cierpliwie pozowały do fotografii i dyskretnie towarzyszyły nam do Szerokiej Przełęczy Bielskiej (1826 m n.p.m.). Stąd ostatnie spojrzenie na otaczające nas bliższe i dalsze szczyty i pasma górskie – od Małego Kieżmarskiego Szczytu aż po Gerlach, a także Beskid Sądecki z Pasmem Radziejowej i Pieniny z Trzema Koronami. Spowijająca nas mgła ograniczyła widzialność, na szczęście nie na tyle, aby  przeszkodzić w podziwianiu prawdziwie cudownego ogrodu roślin tatrzańskich. Niezwykłe bogactwo gatunków wiąże się ze zróżnicowaną budową podłoża – skały węglanowe sąsiadują z kwarcytami. Rosną tam m. in. spokrewnione z roślinami uprawnymi: z rodziny bobowatych - traganek wytrzymały (Astragalus frigidus), o pięknych bladożółtych kwiatach, a także traganek norweski, ostrołódka karpacka i ostrołódka Hallera, a z rodziny kapustowatych - głodek kutnerowaty.  Po obowiązkowej sesji zdjęciowej, żegnani przenikliwym głosem świstaków ruszyliśmy w dalszą wędrówkę. Gnani niepokojem o dalszy rozwój warunków atmosferycznych szybko dotarliśmy do  Szalonego Przechodu (1933 m n.p.m.), najwyższego miejsca naszej wycieczki i dalej ruszyliśmy w kierunku Przełęczy pod Kopą (1750 m n.p.m.). Stamtąd obserwowaliśmy zbocza Jatek z ciągle widocznymi wydeptanymi przez owce ścieżkami wzdłuż warstwic. Dalsza nasza wędrówka prowadziła Doliną Białych Stawów, pogoda niestety nas nie rozpieszczała, mżawka stopniowo przechodziła w deszcz i dlatego szybkim krokiem zmierzaliśmy do Schroniska pod Szarotką („Plesnivec”). Po krótkim odpoczynku w tym malowniczo położonym i niezwykle urokliwym miejscu ruszyliśmy drogą  jezdną, wzdłuż Potoku Czarnej Wody Rakuskiej do Drogi Wolności – kresu naszego wędrowania w Tatrach Bielskich.

Wielu z nas z pewnością uległo czarowi  tego, jakże odmiennego od Tatr Wysokich, pasma górskiego i zechce tu powrócić, aby z dala od gwaru i zgiełku sycić oczy zapierającą dech w piersiach panoramą i widokiem oryginalnych, dolomitowych skał, w otoczeniu fascynującej, bujnej roślinności…

Tymczasem zapraszam do galerii zdjęć

                                                                       Janusz Krywult – uczestnik wycieczki