galeria zdjęć

 

Góry o niezwyklej urodzie, ale ich wymagania są bezlitosne. Nie obchodzi ich ile masz sił i na co Cię stać. To Ty mierzysz się na „rękę” z Tatrami. One nawet tego nie zauważają. Ich natura obojętna jest wobec Naszej słabości. Jesteś to Jesteś, a jak Cię nie ma i tak jest wspaniale. Bierzcie to pod uwagę…… 

       Wcale nie jestem zdziwiona, że mimo  godz.5.00 w dniu 16 lipca 2017r na jordanowskim rynku zgromadziła się spora grupa turystów. Głośna, serdeczna „ witacka” pewnie obudziła oficera  dyżurnego  na posterunku. Ruszamy przez Chyżne, Podbiel, Habovkę  i  Zuberec.  Orawa spowita  jest we mgle, natomiast zza gór wychodzi  słońce. Po pokonaniu Przełęczy Huciańskiej otwierają się widoki na Słowackie Tatry Zachodnie i Góry Choczańskie z Choczem. Liptowska Mara  i  tatralandia  oczekuje na letników. Mijamy Liptowski Mikulasz - wiec jesteśmy na Liptowie. Tu wg legendy sądzony i powieszony był Juraj Janosik za poślednie ziobro. Widać też Niżne Tatry. Kolejno przejeżdżamy Liptowski  Hradok,  by dalej busik  mógł piąć się krętą drogą na Przełęcz Certovica /Czarcia Przełęcz/. Więc mamy możliwość podziwiać w dole usytuowane dwie górskie wioski Niżną i Vyżną Bocę z  zachowaną  piękną ludową architekturą. Z Przełęczy Certovica - 1233 mnpm startujemy za czerwonymi znakami. Rozdziela ona łańcuch Tatr Niżnych na dwie części: zachodnią - większą i skupiającą dwutysięczniki  tzw.  Dżumbirskie Tatry oraz wschodnią -  niższą  i mniej rozległą - Kraloholskie Tatry. Leży pomiędzy szczytami Certova  svadba /wesele diabła/   i Lajstrochem. Stanowi  znane i używane przejście  Liptowa do Doliny Hronu. Zapowiada się dobra pogoda,  jest  słońce i pojedyncze chmurki. Ale na  przełęczy wieje. Żeby nie było łatwo, to od razu stromo podążamy na Lajstroch 1602 mnpm. Stąd rozpościerają się piękne widoki na otaczające nas góry i doliny .Widzimy rysujące się Tatry Wysokie   z Krywaniem, Tatry Zachodnie Słowackie, Rudawy, Kralovą Holę i ciąg Niżnych Tatr. W dole Dolina Starobocanska, a niżej Bocańska, Dolina Stievnicka, Kumstova i Dolina rzeki Hron. Hale i łąki pokryte są  różnorodnym kwieciem. Dominują dzwonki alpejskie, jest zerwa kulista, ciemiężyca zielona, miłosna górska, żółte prosieczniki  i modrzyk. Czas na śniadanie. Dalej  w dół przez Kumstovą  Przełęcz -1548 mnpm wędrujemy pagórkowatym  i  porośniętym kosodrzewiną  grzbietem. Kosówka jest tak wysoka, że czujemy się jak w labiryncie - a do tego przygrzewa słońce. Dalej Jesteśmy zafascynowani napotykaną hałdą kopalin rudy. Za przełęczą mijamy  Pańską Holę 1635 mnpm, by z niej  trawesować  Kralicki - 1807 mnpm. Wieje coraz bardziej, że   ruch idą nawet rękawiczki.  Dochodzą znaki żółte od Vyżniej Bocy. Widzimy już w dole Chatę gen. Stefanika -1728 mnpm. Zbiegamy krętą ścieżką w dół i tu zasłużyliśmy na małe co nieco, i uzupełniamy  ubytki kaloryczne.  Niedaleko stąd znajduje się Jaskinia Martwych Nietoperzy ,odkryta  w 1981r  i udostępniona do zwiedzania w szczególnych warunkach.  Są  i pamiątki z II Wojny Swiatowej:  to c-km posadowiony na postumencie i płyta poświęcona radzieckiemu żołnierzowi.   Czas iść dalej. Mozolnie pniemy się w górę na  Przełęcz Krupovą - 1900mnpm letnim szlakiem, początkowo za podwójnymi znakami  niebieskimi  i zielonymi. Widoczny jest zimowy wariant i zakosy starego szlaku, który już zarósł  kosówką. Zmienia się krajobraz, bo  idziemy po skalnym, granitowym gołoborzu   i widać opadające stromo zbocza - tworzące kotły. Przypomina mi to Tatry Wysokie. Niebieskie znaki odchodzą do widocznego w dole  hotelu Serdeczko a wyżej znajduje się hotel Kosodrzewina, natomiast  znaki zielone odchodzą do Demianovskiej Doliny. Najwyższy szczyt Tatr Niżnych Dziumbier - 2043 mnpm osiągamy o godz.13. Charakterystyczny krzyż herbowy i wysoki cokół, oraz sporo ludzi zarówno w tym miejscu, jak  i mijanych na szlaku. Gratulacje od przewodników i  Rysiowe  słodkości . Jak z jednej strony  łagodne zbocza pokryte są polami głazów granitowych, po których szliśmy, to  z drugiej strony 500 metrowe strome ściany stoku  ze  żlebami spadają do kotłów lodowcowych w zamknięciach dolin Bystrej i  Ludarovej. Widzimy w dole  Lukowy Stawek w kotle. Horyzont jest trochę przymglony, ale widać częściowo zarysy Tatr Wysokich, prezentują Tatry Zachodnie, Góry Choczańskie z Choczem, Mała  Fatra z Rozsutcem, Stochem i Krywaniami. Widać też rozlaną Liptowską Marę a nawet Babią Górę z Pilskiem. Wokoło góry i góry, ale nie ma się co dziwić – wszak  stanowią one 75% powierzchni kraju. W kotłach można spotkać świstaki i kozice . My dostrzegliśmy jedna koziczkę  i słyszeliśmy tylko gwizd świstaka. Schodzimy ponownie na Krupovą Przełęcz, by  wejść  na Krupovą Holę – 1922 mnpm , żeby obejrzeć naszą górę z drugiej strony. Dalej za czerwonymi znakami schodzimy na Demianovskie Siedlo - 1756mnpm i obieramy azymut na Chopoka. Pokonując kolejne przewyższenia  dochodzimy do Kamiennej Chaty pod Chopokiem - 2000 mnpm. Jest to trzecie najwyżej położone schronisko górskie na Słowacji po Chacie pod Rysami i schroniskiem Teryego  w Tatrach Wysokich. Od szczytu dzieli Nas kilka minut.  Chopok - 2024 mnpm zdobywamy przed godz. 15. Sam wierzchołek to piramida bloków skalnych, charakterystyczna kupa kamieni. W panoramie trzeba dodać  z drugiej strony Deresze i Polana. W dole prezentuje  się Dolina Demianovska zasobna   w  piękne jaskinie, a drugiej Dolina Bystrej. Na grani w pobliżu szczytu znajdują się budynki stacji telewizyjnej i meteorologicznej  oraz górna stacja kolejki.  Wokoło roi się od tras  i wyciągów narciarskich. Robi się zimno i najlepiej smakuje  bylinkowy czaj. Czas wracać. Od stacji kolejki  za niebieskimi znakami poprowadzonymi  częściowo pod linami kolejki do  Lukovej schodzimy w dół. Pozostało przejść tylko do Jasnej Bielej Put-1117mnpm, gdzie na parkingu w już czekał na nas autobus. I tak kolejna piękna wędrówka dobiegła końca. Pokonaliśmy ponad 20 km i ok 1250m przewyższenia. Szczególne gratulacje otrzymuje najmłodszy uczestnik wyprawy Erwin. Wprawdzie to był tylko jeden dzień ale jakże sympatycznie spędzony wśród ludzi, których pasją jest miłość do gór. No i stanowczo czas tu zleciał za szybko….. Dzięki Wam za to.

                                                                                                  Zapraszam do galerii zdjęć.                Janina Filipek