galeria zdjęć

Moje wspomnienia z  przygotowań do konkursu   Potraw i Palm Wielkanocnych w Bieńkówce

     

Styczniowy przegląd ofert kulturalnych przez Dyrektora i pracowników MOK w Jordanowie zaowocował podjęciem decyzji o udziale w VII Powiatowym Konkursie Potraw i Palm Wielkanocnych w Bieńkówce, mającym się odbyć w  dniu 27.03.2010r.  Powyższa decyzja spotkała się z dużym zainteresowaniem ze strony uczestników Klubu Seniora, Klubu Aktywnych i młodzieży działającej w różnego rodzaju kołach zainteresowań na terenie MOK w Jordanowie. Osobami odpowiedzialnymi za przygotowanie i prezentacje potraw została  Zofia Łaczek i Maria Maciążka, współprowadzące zajęcia kulinarne  w Szkole Smacznego Pieczenia i Gotowania przy MOK. Praca poszczególnych kół zainteresowań poprzedzona była dyskusjami i wspólnymi ustaleniami dotyczącymi: rodzaju tradycyjnych  świątecznych potraw, dekoracji stołu ,wykonania palmy i ubioru uczestniczek konkursu. Podstawowym elementem dokonywanych wyborów było spełnienie kryteriów konkursowych, które były ustalone zarówno dla potraw jak i palm wielkanocnych. W okresie przygotowań konkursowych ,instruktorki warsztatów kulinarnych przekazywały nam wiedzę nt. przygotowania potraw stanowiących później menu konkursowe. Pani Zosia nauczyła nas pieczenia ciast, typu: mazurek, placek z jagodami i babki  majonezowej. Na wielkanocnym stole nie mogło zabraknąć półmisków z  jajkami nadziewanymi farszem pieczarkowym  i z sera białego. Nabyłyśmy także umiejętność  wykonania  udek z kurczaka faszerowanych pieczarkami, podczas warsztatów z  Panią Marysią. Prowadzące szczególną uwagę zwracały na podanie potrawy i naturalne  elementy  dekoracji stołu , co zastosowane  zostało do przygotowań stołu konkursowego  w Bieńkówce.

Działaniami kulinarnymi  wykazały się także same uczestniczki warsztatów kulinarnych. Ania Rodzik upiekła i udekorowała baranka wielkanocnego z czerwoną chorągiewką.

Wspaniały chleb ziołowo pieczarkowy  przekazała Marysia Wierzba . Duże zainteresowanie podczas konkursu wzbudziło ciasto  pniok orawski, którego przepisu strzegą nadal Stanisława Żurek i Czesława Brozik z Sidziny.

Wiele koleżanek dołożyło starań by zgromadzić zastawę z odpowiedniej ceramiki(gliniane naczynia) , min: Marysia Nowak,  Irena Stopa, Krystyna Trębacz i instruktorki kulinarne.

Podczas każdych zajęć miały miejsce pozytywne wypowiedzi nt. degustowanych potraw , wymiana doświadczeń kulinarnych, ustalanie listy dań konkursowych i  słowa uznania  dla naszych instruktorek za ich kulinarne umiejętności.

            Jako uczestniczka warsztatów kulinarnych,  a także instruktorka koła hafciarskiego ,,Igłą malowane“ postanowiłam aktywnie uczestniczyć z moją grupą  w przygotowaniach dekoracji świątecznego stołu. W pierwszej kolejności ustaliłam wspólnie z uczestniczkami wykonanie następujących elementów: pisanek (oklejanych sznureczkami z bibuły, malowanych farbą i oklejanych stokrotkami z foli ,naklejanych kanwą) i haftowanych krzyżykami  symboli świątecznych ( baranek, kurczak, zajączek) . Po pewnym czasie okazało się, że nie może się obejść bez  żółciutkich kurczaków ,które uczestniczki wykonały  nawijając włóczkę na kartonowe kółka. Ostateczny kształt nadała im Ola Łaczek precyzyjnym  strzyżeniem,  a jej mama cierpliwie naklejała im oczy i dziobki. Jedna z koleżanek postanowiła wyhaftować wielkanocny motyw na kartkę okolicznościową, w której umieściłam piękne życzenia. Młodzież szkół średnich wyszła naprzeciw mojej osobistej potrzebie wykonania koszyczka ze sznurka na konkursowy wielkanocny stół. Piotr Nawalaniec i Ola Łaczek chętnie podjęli  się nauki wiązania węzłów makramy.  Po pewnym czasie dołączyły do ich grona seniorki: Ania Rodzik, Stasia Palacz i Zosia Kostka, które z powodzeniem nauczyły się węzła falistego. Końcowym efektem był  koszyczek, który zszyłam dratwą  z poszczególnych uplecionych węzłów i udekorowałam samodzielnie wykonanymi krokusami  z bibuły. Znalazły się w nim także wykonane przez  uczestniczki  koła hafciarskiego  kurczaki i piękne pisanki. Marysia Dańkowska  systematycznie w domu zdobiła pisanki wzorami koronkowymi z myślą o zawieszeniu ich w wazonie na gałązkach zieleni, a o śnieżnobiałe serwetki do koszyczka i dekoracji stołu zadbała Zosia Kostka.

Wykonanie wyżej wymienionych wyrobów ręcznych wymagało od uczestniczek umiejętności plastycznych ,precyzji, estetyki wykonania, a także takich cech charakteru , jak cierpliwość i odpowiedzialność wykonanie powierzonego zadania. Wszystkie uczestniczki sprostały zadaniom ,niezależnie od swojego wieku ,nawet 70 lat!!!. Podczas zajęć w szczególności przestrzegałyśmy  zasady życzliwości wobec innych. Młodzież wspierała seniorów, a oni służyli swoją radą i doświadczeniem. Pozytywne myślenie towarzyszyło nam nawet wtedy, gdy pojawiło się chwilowe zmęczenie. Dla każdej z nas , był to przecież czas marcowych, przedświątecznych porządków.  Pomimo tego wiele prac zostało wykonanych przez nas na zajęciach i poza godzinami pracy koła. Nie sposób na łamach tych wspomnień wypisać i nie zapomnieć o rzeczach, które były udziałem przygotowań konkursowych uczestników Szkoły Pieczenia i Gotowania, koła hafciarskiego , koła muzycznego, Dyrektora MOK i  Burmistrza Miasta - Zbigniewa Koleckiego. Dlatego jestem szczęśliwa , że wraz z nimi mogłam   mieć czynny udział  w przygotowaniach i udziale w VII Konkursie Potraw i Palm Wielkanocnych.

Udział w  konkursie wpłynął także  na to, iż stałam się  bardziej świadoma  odpowiedzialności za  kultywowanie  tradycji wielkanocnych we własnej  rodzinie i w regionie. Stałam  się wraz innymi uczestnikami Klubu Seniora ,Klubu Aktywnych  instruktorami i władzami Miasta ,,nauczycielem tradycji“.

 ,,Nauczyciele tradycji“ przy MOK w Jordanowie:

Aleksandra Łaczek, Anna Rodzik, Anna Syrek, Bogdan Nosidlak, Bogumiła Sutor, Czesława

Żurek, Danuta Stopka, Danuta Śledź,  Ewa Wilk, Irena Stopa, Józefa Wykocka, Krystyna Trębacz, Maria Bednarz, Maria Dańkowska, Maria Wierzba, Maria Nowak, Piotr Nawalaniec, Teresa i Zygmunt Majda, Jan Hanusiak, Stanisława Palacz, Stanisława Brozik, Zofia Łaczek, Zbigniew Kolecki, Zofia Kostka,

Jeśli chodzi o sam konkurs to wszyscy mieliśmy mieszane uczucia co do decyzji i kompetencji jury. Impreza w Bieńkówce odbywała się w miłej atmosferze do czasu ogłoszenia wątpliwych wyników. Jak sami liczni uczestnicy biorący udział od wielu lat w tej imprezie  (14 grup) przyznali, że nasz stół był  JEDYNYM faktycznie w pełni spełniającym wymogi konkursu. Niestety kumoterstwo wzięło góre i zostaliśmy praktycznie przez jury niezauważeni, choć w czasie oceny stołu komplementom z ich strony nie było końca. Więcej na ten temat nie chcemy się rozpisywać by nie psuć sobie nastroju i humorów. W jednym zdaniu można stwierdzić, że na imprezie z takim poziomem obiektywizmu w ocenianiu uczestników więcej brać udziału nie będziemy.

 

Instruktor koła hafciarskiego przy  MOK w Jordanowie -                                                                                              mgr Ewa Wilk