galeria zdjęć

 

  

Wycieczka piesza na Kościelec

 

           Będąc w Jordanowskim biurze Miejskiego Ośrodka Kultury dowiedzieliśmy się o Grupie Turystyki Górskiej wyjeżdżającej dwa razy w miesiącu na wycieczki w góry, a ze strony internetowej ośrodka o planowanej wyprawie na Kościelec. Zapisaliśmy się i dnia 8 lipca 2012 roku zebraliśmy się na rynku w Jordanowie grupą 22-osobową i dwoma przewodnikami, by kilkanaście minut po 5 rano wyjechać zamówionym busem do Zakopanego, a tam podjechaliśmy miejscowymi busikami  do Kuźnic.

             O 6.10 weszliśmy,  przy ładnej słonecznej pogodzie, na niebieski szlak prowadzący, przez Skupniów Upłaz, na Przełęcz między Kopami, a dalej w stronę Hali Gąsiennicowej. Przy Czarnym Stawie byliśmy o 8.30, gdzie po kilkunastominutowym odpoczynku, wyruszyliśmy zielonym szlakiem na Mały Kościelec. Strome podejście, wąską ścieżką przez żleby oraz piękny widok na Czarny Staw, Halę Gąsienicową i okoliczne góry dostarczyły nam pierwszych mocniejszych wrażeń. Przez Mały Kościelec dotarliśmy na Przełęcz Karb, gdzie przez chwilę zbieraliśmy siły do podejścia trudnym, skalnym i kamienistym szlakiem na Kościelec. Po godzinie 10.00 zdobyliśmy szczyt.

            Półgodzinną przerwę wykorzystaliśmy na podziwianie między innymi panoramy Orlej Perci oraz na sesje zdjęciowe. Na szczycie dotychczasowe słoneczne niebo zaczęło się zachmurzać i z daleka dochodziły nas odgłosy burzy. Schodząc na Przełęczy Karb, chmury całkowicie zasłoniły niebo. Bez zbędnej zwłoki wyruszylismy niebieskim, a następnie czarnym szlakiem przez Dolinę Gąsiennicową, gdzie w połowie drogi mocno się rozpadało. Przemoczeni dotarliśmy do Schroniska Murowaniec, tam znów wyszło słońce i mogliśmy się wysuszyć i ogrzać. Ponieważ mieliśmy zapas czasu około dwie godziny spędziliśmy odpoczywając i rozmawiając przed schroniskiem, potem udaliśmy się do Kuźnic kierując się na żółty szlak przez Dolinę Jaworzynki, a następnie do Zakopanego, gdzie o 16.00 czekał na nas zamówiony bus powrotny do Jordanowa.

              Wycieczka, mimo kilku trudniejszych podejść i półgodzinnego deszczu, dostarczyła nam wspaniałych wrażeń, poznaliśmy ciekawych ludzi, dzięki którym szło się raźniej.

Z pewnością przy najbliższej okazji chętnie wybierzemy się na kolejną wycieczkę z Grupą Turystyki Górskiej MOK-u z Jordanowa.

 

Uczestnicy wycieczki - Mirek i Wojtek ze Śląska