galeria zdjęć

 

              

Wędrowaliśmy po najwyższym szczycie  Beskidu Sądeckiego –Radziejowej

 

 

             Dnia 29 lipca 2012 o godz. 6.00 grupa turystyczna z MOK w Jordanowie wyjechała  na szlaki Beskidu Sądeckiego.  Większość uczestniczek nie była dotychczas na  wycieczce górskiej w Beskidach Zachodnich.. Zaplanowane  do przejścia  było Pasmo  Radziejowej

z najwyższym szczytem Radziejową , położoną na 1262 m.n.p.m. Jest ona jednocześnie najwyższym szczytem całego Beskidu Sądeckiego.  Znajdujące się w pobliżu schronisko na Prehybie , będące na ,,Szlaku im.Jana Pawła II” stało się także  celem naszej wędrówki.

            Punktem początkowym na trasie  były Jaworki z których wyruszyliśmy niebieskim szlakiem na Przełęcz Rozdziela( 803m ), która oddziela Pieniny od Beskidu Sadeckiego.   Następnie podeszliśmy na Przełęcz Obidza( 938m ). Już po tym odcinku uznaliśmy teren za atrakcyjny pod względem turystycznym i dostosowany do naszych możliwości wysiłkowych. Na trasie pojawiały się również  przepiękne panoramy tatrzańskie. W tym dniu były nam one szczególnie bliskie, gdyż bardziej doświadczona turystycznie  grupa turystyczna z MOK  wędrowała w tym samym czasie  na dwa skaliste szczyty w Tatrach Zachodnich- Rohacze  ( Rohacz Płaczliwy -2125m, Rohacz Ostry -2088m)

          Na trasie zaliczyliśmy pierwszy  szczyt –Wielki Rogacz(1182m) z którego kierowaliśmy się na Radziejową. Nazwa jej pochodzi od osoby o nazwisku lub przydomku Radziej. Wierzchołek , jak i stoki góry są porośnięte  lasem. Turystów pozbawionych lęku wysokości zachęciła drewniana wieża widokowa /ok.20m/ z której rozległą  panoramę oglądała , jako pierwsza Halinka . Opiekun naszej grupy upamiętnił  aparatem  widoki na wszystkie strony świata . Pooglądamy je na stronie internetowej  MOK w Jordanowie. Niestety na wieżę pomimo podejmowanych prób nie wyszliśmy wszyscy. Trudno, ale najważniejsze, że byliśmy na Radziejowej należącej  do Korony Gór Polskich, a także widzieliśmy na niej  najbardziej znany punkt widokowy . Kto wie czy w planach grupy turystycznej MOK w Jordanowie nie pojawi się wyjście na pozostałe  najwyższe szczyty/28- ogółem/  polskich pasm górskich. Wielu uczestników  z grupy turystycznej MOK  już było z przewodnikiem  na Rysach, Turbaczu , Babiej Górze  czy Wysokiej / Pieniny/.

          W czasie wycieczki pieszej towarzyszyło nam słońce, piękne kolory nieba , różne odcienie zieleni  i zachwycające  widoki  na Tatry i Pieniny. Grupa była w dobrym nastroju, a  nowe uczestniczki szybko zintegrowały się z grupą.

Do schroniska PTTK im Kazimierza Sosnkowskiego na Przehybie(1150 m) , dotarliśmy na szczęście  przed burzą . Spędziliśmy w nim ok.2 godzin . Czas na rozmowie, odpoczynku i posiłku szybko upłynął i po zapoznaniu się z umiejscowieniem szlaków w terenie wyruszyliśmy w kierunku  na Szlachtową. Już  w drodze powrotnej umówiliśmy  się w pełnym składzie  na następną wędrówkę. Na opisanej  pieszej wędrówce  uzyskaliśmy 31 punktów do wpisania do książeczki na Górską Odznakę Turystyczną PTTK.  Zadowoleni z aktywnie i przyjemnie spędzonego dnia przyjechaliśmy do Jordanowa.

                                                                                                                  Dzień był wyjątkowo udany…

                                                                                                                    Uczestniczka- Ewa Wilk