galeria zdjęć

 

MOGIELICA 

              Kolejna wyprawa , tym razem najwyższy szczyt Beskidu Wyspowego.

Poranek niedzielny bardzo deszczowy, po dojechaniu na przełęcz Rydza Śmigłego odczekaliśmy w busie przechodząca właśnie ulewę , ale gdy tylko deszcz osłabł ruszyliśmy pod górę. Po drodze wyodrębniła się grupa zbieracza wynajdująca co po chwilę a to pięknej urody borowika, to zaś inna grupka przycupywała przy granatowym od borówek krzaczku by nieomal w momencie opustoszyć go z jagódek i tak nie spiesznie przesuwając się w górę dotarliśmy na szczyt, gdzie starym zwyczajem była wspólna fota i uściski i gratulacje od przewodnika. W czasie schodzenia ze szczytu niebo zaczęło się rozjaśniać co zachęcało do dalszej wędrówki , a ponieważ czas był bardzo dobry ruszyliśmy do domu drogą nieco dłuższą , zdobywając po drodze jeszcze skąpany w słońcu szczyt: Jasień niego piękną leśną ścieżką dotarliśmy do miejscowości rzeki gdzie czekał nasz bus.

                                        alt